Kto nie zna znaku
Hollywood? No właśnie, chyba każdy go świetnie zna, a przynajmniej wie jak on
wygląda. Ale pewnie większość z nas nie wgłębiała się w jej historię.
Zdjęcie robione na Beachwood drive
Wróciłam! Nie powiem, po takiej przerwie ciężko jest wrócić i znaleźć
motywacje do ponownego pisania;) Jak obiecałam ostatnio, post miał być o mojej
znajomości języka i tak o to opisałam, jak to było na samym początku ze mną :)
Jako że nie miałam większych problemów z angielskiego w liceum( oprócz problemów ze zrozumieniem), jakoś zbytnio się tym nie przejmowałam przed wyjazdem i powtarzałam sobie, że jakoś to będzie i napewno sobie poradzę.Miałam bogaty zasób słownictwa, który wrazie czego mogłabym skleić jakoś do kupy. Byłam zdziwiona na jakim poziomie jest mój angielski, po przylocie do Nowego Jorku na orientation.
Jak pewnie niektórzy wiedzą z Instagramu, weekend spędziłam w Santa Monica. Trafiłam na piękny zachód słońca, że aż tylko podziwiać i zdjęcia robić :)
Chyba każdy z nas zna Aleje Gwiazd czyli Walk of Fame, na którym widnieją ponad 2400 złotych gwiazd znanych najsłynniejszych nazwisk na świecie. Pierwszą gwiazdę otrzymała w 1960r. Joanne Woodward. Aleja Gwiazd zaczyna się od altanki, znajdującej się na skrzyżowaniu Hollywood Boulevard z ulicą La Brea, na której zostały umieszczone cztery boginie wielkiego ekranu (Mae West, Dorothy Dandridge, Dolores Del Rio i Anny May Wong). Aż wstyd przyznać, nie znam tych ludzi;)



