Mój tydzień
Podsumowanie miesiąca
Zwiedzanie LA
Miejsce, które trzeba odwiedzić podczas pobytu w Los Angeles
9:24 PMMascara Los Angeles
Tuż po Hollywood i Beverly Hills, Santa Monica to jedno z najbardziej popularnych i zatłoczonych miejsc przez turystów w Los Angeles. Z pewnością rzecz, która powinna pojawić się na Waszej liście podczas podróży do Los Angeles.
featured
Podsumowanie miesiąca
Zwiedzanie LA
Fotorelacja z minionego miesiąca kwiecień
9:08 PMMascara Los Angeles
Uwielbiam wracać do podsumowania miesiąca na blogu. Mimo, że jest to dopiero trzeci rodzaj takiego postu, to chyba jest przeze mnie najbardziej lubiany. Nie każdy miesiąc jest idealny, ale właśnie pisanie podsumowań i przeglądanie zdjęć, daje mi możliwość powrotu do tych pozytywnych wydarzeń, jakie miały miejsca, a te negatywy pozostawia się gdzieś za sobą. Kwiecień, pomimo wielu stresujących dla mnie sytuacji, był dla mnie bardzo łaskawy. Wszystkie moje obawy wyszły jak najbardziej na plus, a ja nie mogę być bardziej dumna ze swoich decyzji jakie podjęłam w tym czasie. A jedną z takich decyzji była to zmiana mojej pracy, która początkowo spowodowała we mnie emocjonalne rozdarcie, ale która obecnie uświadamia mi, że ten krok wyszedł mi o niebo lepiej, niż przypuszczałam. To taki mały wstęp, a teraz czas na fotorelacje :)
Spacer z O. po pier w Redondo Beach, podczas zachodu słońca był przepiękny.
Pogoda już niekoniecznie przypominała tą kalifornijską, ale widoki za to wynagrodziły nasze cierpienie.
Pogoda już niekoniecznie przypominała tą kalifornijską, ale widoki za to wynagrodziły nasze cierpienie.
Wiele osób pyta się mnie jakie miejsca polecam do zwiedzenia podczas wizyty w Los Angeles. Dlatego zdecydowałam się przedstawić Wam co warto zobaczyć w ciągu krótkich 10-dniowych wakacji w LA. Wydaje mi się, że te 10 dni zawiera w sobie wystarczająco dużo atrakcji, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Zdaję sobie sprawę, że niektóre z wymienionych czynności nie wypełnią Wam całego dnia, ale nigdy nie zaszkodzi wrócić do jakiegoś miejsca dwa razy :)
Już nie raz wyrażałam moją opinię na temat Los Angeles. Moje oczekiwania przed przyjazdem, co to tego miejsca były zbyt wygórowane, wizja zmieniła się, kiedy otarłam się o rzeczywistość. Albo się coś uwielbia, albo nienawidzi, natomiast moje zdanie o LA jest wciąż podzielone. Ciężko jest się zachwycać miejscem, w którym widzisz rzeczy, o których inni nie wspominają. Czy również i Wam, to miasto kojarzy się z sukcesem, lepszym życiem i pieniądzem? Natomiast po drugiej stronie ulicy będziesz mijał bezdomnych, śpiących na chodnikach i proszących o dolara czy jedzenie.
Staram się również zauważać i te pozytywne strony tego miejsca.
Małe rzeczy, które pewnie nie mają zbyt wielkiego znaczenia dla innych osób. To zdecydowanie pomaga mi zmieniać moje spostrzeżenia i opinie o Los Angeles na lepsze.
O Palos Verdes już Wam wspominałam w poście Co warto zobaczyć w LA? Tym razem podzielę się Wami pięknym zachodem słońca, który miałam okazję zobaczyć podczas niedzielnej wędrówki. Właśnie takie rzeczy, jak zachód słońca powoduje, że Los Angeles staje się wyjątkowe, a wszystkie inne negatywne przymiotniki wymienione przeze mnie, są już nieaktualne;)
Sami zobaczcie :)
Ciekawostki z życia USA
featured
Mój tydzień
Najlepszy widok na znak Hollywood
10:00 PMMascara Los Angeles
Dziewięć białych liter widniących na wzgórzu prawie 92 lata, stały się symbolem marzeń, nadziei i możliwości dla wielu z nas. Niewątpliwie jeden z pierwszych atrakcji w Los Angeles odwiedzany przez turystów. 14-sto metrowy napis Hollywood można już dostrzec z 1-10N FWY wybierając się w stronę centrum LA. Jednak wiele osób spędza sporo czasu w poszukiwaniu idealnego miejsca, by znak Hollywood pięknie wkomponował się do naszej kolekcji zdjęciowej.
A w tym czasie, kiedy zima przypomina wiosnę :)
Dla innych to tylko zwykłe budowle, a dla mnie to aż tylko budowle, które za każdym razem robią na mnie takie same niesamowite wrażenie. I to nie ważne, czy widzę je kilkakrotnie w tygodniu, zawsze im się przypatruje i kiedy tylko mogę, wyciągam aparat i robię zdjęcia.
Moja okolica
Video
Zwiedzanie LA
Dzień w Downtown LA i Griffith Observatory
5:30 AMMascara Los Angeles
Dzisiaj post trochę inny niż zazwyczaj, bo zabieram Was ze mną na 1 dzień do Downtown LA i Griffith Observatory. Kto jest za?!
Jak niesamowite jest to, kiedy otaczające Cię wieżowce, naprzemiennie trąbiące na siebie auta czy niekończące się korki w godzinach szczytu, można zamienić dosłownie po 30 minutach na naturę i ten niewidoczny haos "podziwiać" z większego pagórka? Takie też jest właśnie LA. A ja w tym czasie zapraszam Was na ponad dwu minutowy filmik.
Teoretycznie to lato powinno nas rozpieszczać, słońce przypiekać pięknie naszą skórę, a jesień dać nam trochę swobody i odpoczynku. Ale to tylko teoria, która tutaj w LA raczej się nie sprawdza. Rtęć w termometrach wskazuje całą trzydziechę, woda leje się strumieniami (niestety nie w rzekach), tyłki kleją się nam do siedzeń no i o starannym pedicure lepiej pamiętać ;)
Kto jak kto, ale ja będę wyczekiwać z utęsknieniem deszczu!
Mój tydzień
Moja okolica
Zwiedzanie LA
Co warto zobaczyć w LA? Wizyta czytelniczki bloga
7:00 AMMascara Los Angeles
Około dwóch tygodni temu miałam okazję w końcu poznać Gosieńkę, czytelniczkę mojego poprzedniego jak i obecnego bloga, z którą kontakt utrzymuje od kiedy jeszcze była w Polsce aż po dzień dzisiejszy. Swoje wakacje zaplanowała w Kalifornii, więc czas był najwyższy, żeby e-maile zostawić na bok, a spotkać się w realnym świecie. Kto by pomyślał, że kiedykolwiek nastąpi do spotkania i to aż dopiero za oceanem? Świat jest naprawdę mały.
Witam Was dzisiaj już z nie tak słonecznego LA, jakby się mogło to wydawać ze zdjęcia umieszczonego powyżej. Jest to już moja trzecia zima tutaj i muszę powiedzieć, że jak do tej pory najzimniejsza. Dzisiaj ubrana w czapkę i cieplejszy sweter, wspominam moją pierwszą tutejszą zimę, gdzie szorty nie były żadną nowością, a zima wydawała się o wiele cieplejsza niż lato. Paradoks, prawda? Takie też własnie wyobrazałam sobie LA, lato przez cały rok. Wbrew pozorom, nie jest tak jakby się mogło wydawać.
U niektórych pewnie już pojawił się pierwszy śnieg, a tutaj z ledwością można się doczekać deszczu ( jeśli to można nazwać deszczem).
To nie znaczy jednak, że mamy 25°C od rana do wieczora w okresie jesiennym czy zimowym. Z niecierpliwością czekałam na tę porę roku i w końcu udało mi się nawet ubrać czapkę, szczególnie wieczorem, kiedy to już trzeba się porządnie opatuchać. Mimo tego, że wieczory są już naprawdę zimne, to jednak możecie nam pozazdrościć zachodów słońca. Są nieziemskie :)
To nie znaczy jednak, że mamy 25°C od rana do wieczora w okresie jesiennym czy zimowym. Z niecierpliwością czekałam na tę porę roku i w końcu udało mi się nawet ubrać czapkę, szczególnie wieczorem, kiedy to już trzeba się porządnie opatuchać. Mimo tego, że wieczory są już naprawdę zimne, to jednak możecie nam pozazdrościć zachodów słońca. Są nieziemskie :)
Kto nie zna znaku
Hollywood? No właśnie, chyba każdy go świetnie zna, a przynajmniej wie jak on
wygląda. Ale pewnie większość z nas nie wgłębiała się w jej historię.
Zdjęcie robione na Beachwood drive
Jak pewnie niektórzy wiedzą z Instagramu, weekend spędziłam w Santa Monica. Trafiłam na piękny zachód słońca, że aż tylko podziwiać i zdjęcia robić :)
Chyba każdy z nas zna Aleje Gwiazd czyli Walk of Fame, na którym widnieją ponad 2400 złotych gwiazd znanych najsłynniejszych nazwisk na świecie. Pierwszą gwiazdę otrzymała w 1960r. Joanne Woodward. Aleja Gwiazd zaczyna się od altanki, znajdującej się na skrzyżowaniu Hollywood Boulevard z ulicą La Brea, na której zostały umieszczone cztery boginie wielkiego ekranu (Mae West, Dorothy Dandridge, Dolores Del Rio i Anny May Wong). Aż wstyd przyznać, nie znam tych ludzi;)
Jakiś czas temu nagrałam parę krótkich filmików z okolicy, w której mieszkam, z myślą, że złoże je w całość i że powstanie jakieś fajne wideo. Wiadomo zdjęcia zdjęciami, ale czasem fajnie też by było poczuć ten Kalifornijski klimat oglądając wideo. Szybko się przeliczyłam, jak zaczęłam nad nim pracować, a programy do przerabiania filmów na moim komputerze chodziły z prędkością żółwia lub odmawiały kompletnie posłuszeństwa. Końcem końców, coś udało mi się skleić do kupy. Nie wyszło tak jak sobie wyobrażałam, ale zalegam z postem, więc już nic nie kombinowałam i zostawiłam tak jak jest a Was zostawiam do obejrzenia filmika.
Ciekawostki z życia USA
Zwiedzanie LA
Los Angeles jako Miasto Aniołów a rzeczywistość
7:30 AMMascara Los Angeles
Pewnie jak większość z Was, miałam wyobrażenie o Los Angeles jako miasto luksusu, plaż i beztroskiego życia. Jak się okazuje część z Was po przyjeździe zostaje rozczarowana. Rzeczywistość obrazuje w większości przypadków inne życie, niż jak to filmy kreują.
Odkąd mieszkam w LA, nigdy nie miałam okazji przejść się najsłynniejszą uliczką w Beverly Hills, mimo wcześniejszej już tam mojej wizyty. Dlatego dzisiaj postanowiłam z Julitą wsiąść w samochód i zabić nasz cenny czas, robiąc coś bardziej pożytecznego niż siedząc i jedząc :p
Rodeo Drive jest znane z najdroższych butików i sklepów znanych projektantów na całym świecie.
Dzisiaj kolejna mała porcja zdjęć z Venice Beach.
Venice Beach jest również znana z jazdy na deskorolce, jak i zresztą w całej Kalifornii. Skateboarding narodził się w 1950r. Kiedy fale nie sprzyjały surferom, ci chcieli wypróbować czegoś nowego, więc użyli deski surfingowej na ulicy.








